Bardzo długo szukałam pracy. W mieście, w którym mieszkam bezrobocie wzrastało z dnia na dzień, co tym bardziej uniemożliwiało znalezienie konkretnego zajęcia. Miesiąc temu dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną, z czego ogromnie się ucieszyłam. Praca dotyczyła obsługi klienta w sklepie sportowym, co w zupełności mi odpowiadało. Od zawsze interesuję się sportem, więc uznałam, że bez problemu sobie poradzę na tym stanowisku. Ponadto jestem komunikatywna i lubię pracę z ludźmi, co okazało się być moim dodatkowym atutem. Zrobiłam ogromne wrażenie na swoim pracodawcy, więc bez chwili namysłu postanowił dać mi szansę. Już pierwszego dnia moim obowiązkiem było zapoznanie się z całym asortymentem znajdującym się na sklepie. Nie było to łatwe zadanie, gdyż sklep znajdował się w samej galerii i był największy spośród wszystkich w mieście. Najpierw zaczęłam od przyglądania się przyrządom służącym do ćwiczeń, później z kolei ubraniom do nich przeznaczonych. Sklep miał w ofercie różnego rodzaju dresy, koszulki, bluzy a także bieliznę sportową. Bardzo duży wybór miały kobiety, ponieważ cała gama kolorów i rodzajów biustonoszy sportowych dodatkowo kusiła korzystna ceną. Już po tygodniu opanowałam cały asortyment, jego rozmieszczenie w sklepie oraz aktualne promocje na co niektóre dodatki.